wtorek, grudzień 6, 2022

Udane wakacje – jak to osiągnąć?

0
Udane wakacje - jak to osiągnąć?

Wakacyjny wyjazd może być magicznym czasem odpoczynku od codzienności, który pozwoli nabrać sił na cały rok. Niestety, często powtarzamy błędy, które prowadzą do rozczarowań, frustracji i negatywnych emocji na urlopie. Oto garść wskazówek, którymi warto kierować się w planowaniu wypoczynku.

Codzienność zostaje za drzwiami

W jaki sposób można najskuteczniej popsuć sobie wakacje? Zabierając do walizki codzienność, zwłaszcza tę związaną z pracą, obowiązkami, terminami. Telefon najlepiej wyłączyć, z portalu społecznościowego się wylogować. Nie każdy samoistnie uszanuje nasz czas wypoczynku, dlatego też dobrym pomysłem jest ogłoszenie, że przez tydzień lub dwa jest się nieosiągalnym. Urlop nie jest dobrym momentem, by zastanawiać się nad życiem, planować budżet na jesień, martwić się relacjami z szefem czy szybko kończyć rozpoczęty jeszcze w pracy projekt.

Odpowiednie towarzystwo

Nie zawsze ci ludzie, z którymi przyjaźnimy się na co dzień, są też idealnymi kompanami na kilkudniowy urlop. Być może po spędzeniu ze sobą więcej niż dwóch dni zaczynamy się kłócić, albo przyjaciel woli raczej lenistwo na plaży, podczas gdy my preferujemy całodzienne wędrówki? Trudno będzie to pogodzić. Dlatego lepszą opcją jest dobranie znajomych według ulubionej, wspólnej aktywności, niż stawianie na bliskie sympatie z pracy czy uczelni. Z kolei wyjazd z partnerem wymaga dialogu – warto jeszcze w domu przedstawić sobie wzajemnie swoje marzenia i oczekiwania, zamiast liczyć na tajemną nić porozumienia.

Brak planów?

Ostatnia wskazówka dotyczy planowania. Wybierając się na urlop, nie zapełniajmy każdego dnia i godziny z góry ustaloną treścią. Warto oczywiście rozpisać sobie pewne ramy – miejsca do zobaczenia, aktywności do wypróbowania. Jednak codzienny, napięty od rana do nocy grafik to raczej atrybut tygodnia w pracy, nie wakacyjnej laby. Zamiast tego spróbujmy pozostawić sobie czas wolny, niech nowe zajęcia i pomysły pojawiają się spontanicznie – tak mało jest miejsca na spontaniczność w codziennym życiu!

Utrata paszportu za granicą

0
Utrata paszportu za granicą

Mimo tego, że dokumenty powinny być w podróży strzeżone jak oko w głowie, kradzieże czy zwyczajne zguby się zdarzają. Kiedy daleko od domu nagle okazuje się, że w torbie brakuje paszportu, nietrudno o panikę. Zamiast tego lepiej uspokoić się i działać metodycznie.

Przezorny zawsze ubezpieczony

Po pierwsze, oprócz samego paszportu, dobrze jest zabrać ze sobą jego ksero. To pomoże w udowodnieniu polskiego obywatelstwa. Ksero powinno być oczywiście schowane w innym miejscu, niż oryginał dokumentu – najlepiej w innej torbie. Można również zeskanować dokumenty i wysłać je na swojego maila.

Choć może się to wydawać bezcelowe, zawsze warto odwiedzić lokalny komisariat. Zaświadczenie o złożeniu doniesienia pozwala uniknąć późniejszych kosztów ponownego wyrobienia paszportu.

Z kolei na terenie Unii Europejskiej utrata paszportu nie wiąże się z niczym szczególnie uciążliwym. Do przekraczania granic wystarczy tu dowód osobisty, a paszport można wyrobić ponownie po powrocie do Polski. Często na granicy wcale nie ma kontroli.

Poza Unią Europejską

Gdy paszport zawieruszy się w kraju poza granicami Unii, powstaje problem. Bez niego nie można wrócić do domu. W stolicy można poszukać ambasady Polski, w innych miastach – konsulatu. Adresy są podane na przykład na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Tam czekają na wypełnienie formularze, a także dodatkowe zadanie – potwierdzenie polskiego obywatelstwa. Można to zrobić, okazując ksero paszportu (przezornie zabrane ze sobą), inny dokument ze zdjęciem, lub prosząc towarzyszącą osobę (posiadającą dokumenty) o potwierdzenie swojej tożsamości. Jeśli paszport ma służyć jedynie powrotowi do kraju, wystarczy tymczasowy, w przeciwnym razie trzeba będzie zaczekać na normalny.

Koło ratunkowe

Może się zdarzyć i tak, że potwierdzenie obywatelstwa nie będzie możliwe – samotne podróże są takim ryzykiem. Wtedy ambasada lub konsulat kontaktują się z Polską, co znacznie przedłużą całą sprawę. Da się ją jednak załatwić.

A co, jeśli w państwie nie ma polskiej placówki? Wtedy dowolna placówka kraju należącego do Unii może wydać Europejski Dokument Podróży, pozwalający jednorazowo wrócić do domu.

Dzieci – poradnik rodzinnej podróży

0
Dzieci - poradnik rodzinnej podróży

Towarzystwo dzieci w podróży może stać się utrapieniem dla obu stron, lub świetnym dopełnieniem. Wszystko zależy od stopnia zorganizowania i nastawienia dorosłych. W jaki sposób podróżować z dziećmi, żeby wszystko się udało?

Jak się spakować?

Dzieci mają skłonności, by namawiać rodziców do zabrania połowy swoich zabawek. Miś będzie tęsknił sam w domu, a ukochany samochód przecież nie może czekać. Nie warto dopychać ostatnich miejsc w samochodzie i w panice wyrzucać ciepłej bluzy oraz dodatkowej pary skarpet, by tylko zapewnić dziecku poczucie bezpieczeństwa i nie wdawać się z nim w sprzeczki. Lepiej dzień przed podróżą wytłumaczyć maluchowi, że miejsce jest ograniczone i musi wybrać dwie lub trzy zabawki. Nie ma powodu, by martwić się, że będzie za nimi tęsknił podczas pobytu – zabawy na powietrzu i nowi, ciekawi rówieśnicy świetnie odciągną jego uwagę.

Na deszczowe wieczory najlepiej przygotować się, zabierając proste gry planszowe, kolorowanki lub bajki na MP3. Jeśli to możliwe, lepiej będzie na czas urlopu zrobić dziecku wolne od gier komputerowych i filmów.

Miejsce zakwaterowania

Hotel, w którym zatrzymuje się rodzina z małym dzieckiem, powinien przede wszystkim zapewniać bezpieczeństwo i wysoki standard higieniczny. Nie musi być luksusowy, jednak czysta pościel, ciepła woda i cisza nocą to podstawa. Warto sprawdzić, jakie miejsca polecają inne rodziny z dziećmi, lub po prostu dopóki maluch nie podrośnie, rezerwować sprawdzone pokoje.

Odpowiedni program

Warto już na etapie planów pamiętać, żeby rozrywki dostosować do wieku i zainteresowań dziecka. Nie oznacza to oczywiście, że należy zrezygnować ze wszystkich „dorosłych” rozrywek, jak teatr, wystawy, ciekawe muzeum czy wielogodzinne marsze po górach. Trzeba jednak ograniczyć ich ilość i sprytnie przeplatać je z wizytami w parku rozrywki, zoo czy fascynujące gospodarstwo agroturystyczne. Dzieci są niezwykle ciekawe świata i chcą uczyć się w podroży – będą zadawały wiele pytań i z ciekawością obserwowały świat.

Jak gotować w podróży?

0
Jak gotować w podróży?

Samodzielne przyrządzanie jedzenia podczas podróży jest nie tylko świetnym sposobem na zaoszczędzenie pieniędzy. W ten sposób można także przetestować swoją samodzielność, poczuć się niezależnym, a także świetnie bawić, gotując na kempingu razem ze znajomymi. Nic nie smakuje tak dobrze, jak samodzielnie ugotowany na ogniu gulasz po całym dniu pełnym wrażeń.

Podstawowe produkty

Prowiant zabrany w drogę musi przede wszystkim być łatwy w transporcie i nie psuć się. Świetnie sprawdzają się wszelkiego rodzaju ryże, kasze i makarony. Warto zabrać ze sobą także kilka „gotowców” – zupki w proszku czy gotowe sosy nie zajmują wiele miejsca, ważą mało, a przy tym można je bardzo szybko przygotować do spożycia.

Niektóre produkty są ogólnie dostępne w niemal każdym miejscu, gdzie można napotkać sklepy – chleb, świeże jajka lub warzywa nie są więc koniecznością przy pakowaniu się na wyjazd. Warto za to zadbać o liofilizowane racje żywnościowe, szczególnie nastawiając się na trudne warunki.

W czym gotować?

Zaraz po ustaleniu wyjazdowego menu, należy zastanowić się nad kwestiami technicznymi – w czym to wszystko przyrządzić? Świetnie sprawdzają się proste, turystyczne menażki. To naczynia, które nie ważą zbyt wiele, można je sprawnie zapakować, nie tłuką się, za to przydają w podróży każdego dnia. Po spakowaniu podstawowego zestawu można rozważyć własne preferencje – niewykluczone, że zmieści się jeszcze sprzęt do parzenia ulubionej herbaty lub kubek kojarzący się z leniwymi, domowymi śniadaniami.

Nie może zabraknąć miejsca dla podstawowego zestawu sztućców – tutaj także z pomocą przychodzą producenci sprzętu turystycznego, tworzący zestawy typu „niezbędnik”.

Problem ognia

Wreszcie ostatnią kwestię do rozpatrzenia stanowi sposób gotowania. Należy się liczyć z tym, że nie zawsze można rozpalić ognisko. Z pomocą przychodzą specjalne palniki na gaz lub benzynę. Turystyczne palniki różnią się głównie kartuszami, które się w nich stosuje. Wkręcane są droższe niż nabijane, jednak dają większe pole manewru w kwestii przewożenia. Nabijane są jednak łatwiej dostępne i bardziej ekonomiczne.

Naciągacze w podróży

0
Naciągacze w podróży

Wszędzie tam gdzie żyją ludzie, może zdarzyć się oszust. Osoba szukająca łatwego zarobku, chcąca naciągnąć lub okraść naiwnego turystę to poważne zagrożenie. Wraz z zapasem gotówki na podróż oraz kartami można stracić dokumenty, a wtedy sprawa zaczyna wyglądać nieciekawie. Oto dwie sytuacje, w których warto zachować wzmożona czujność – podróżowanie oraz przemieszczanie się po ulicach.

W środkach komunikacji

Do legendy przeszło już wiele trików taksówkarzy, którzy chcą więcej zarobić na kursie. Turyści chcą wierzyć, że jeśli lokalny taksówkarz oznajmia, że z powodu robót drogowych trzeba jechać inną drogą, to jest to prawda. Niestety, często chodzi tylko o sztuczne wydłużenie kursu, nieraz kilkukrotnie. Bywa, że taksówkarz próbuje zawieźć podróżnego do innego hotelu i przekonać go do zakwaterowania się tam (dostanie prowizję od dostarczonego klienta). Czasem zdarzają się również kradzieże walizek lub manipulacje przy liczniku, by ustawić wyższą niż rzeczywista stawkę.

Także w komunikacji miejskiej i pociągach nie jest całkiem bezpiecznie. W Azji należy uważać na osoby podszywające się pod kasjera i sprzedające nieważne bilety kolejowe. Częste jest także podszywanie się pod sprawdzone, luksusowe firmy przewozowe, by potem oznajmić, że wygodny autobus się zepsuł, a awaryjnie podstawiono ledwo jeżdżący wehikuł. Przed granicami ktoś może próbować wcisnąć turyście wizę, argumentując to krótszym okresem oczekiwania na jej przekroczenie.

Pomocny oszust

Bywa, że oszustwo lub kradzież zaczynają się… propozycją pomocy. Gdy ktoś całkiem bezinteresownie ostrzega przed kieszonkowcami, prawdopodobnie zamierza uważnie obserwować miejsce przechowywania portfela, by… łatwiej go ukraść. Nie warto dawać wiary takiej dobroduszności. Podobnie jest z pomocą przy bankomacie, która sprzyja poznaniu numeru PIN, a gdzieniegdzie zdarzają się zorganizowane grupy złodziei, którzy „pomagając przy wymianie koła” kradną przy okazji radio czy wyposażenie samochodu.

Ograniczone zaufanie bywa niezgodne z życiową filozofią. Niektórzy ludzie po prostu nie chcą podejrzliwie patrzeć na innych, jednak w podróży lepiej jest zakładać, że nie każdy ma kryształowe intencje.

ZOBACZ TEŻ